UPIN ( link do strony znajdziecie tutaj) to właśnie od nich pochodzą nasze drewniane żaluzje, które zdobią każde okno naszego nowego domu. Zachwycam się nimi, odkąd zostały u nas zamontowane. Tworzą niesamowity klimat, ochronę przed nadmiernym światłem oraz pięknie wyglądają we wnętrzu domu.
UPIN I NASZE DREWNIANE ŻALUZJE- dlaczego wybrałam tę opcję?
Zacznę może od tego, że jestem typem osoby, która nie znosi firanek w oknach. Kocham zasłony, ale firanki nie są dla mnie. Chyba że są jakieś delikatne, które przypominają zwiewne zasłony to tak. Niestety inne opcje nie wchodzą w grę. Jak myślałam, o zagospodarowaniu wnętrza naszego domu od razu wiedziałam, że w oknach chce mieć drewniane żaluzje.
Dlaczego? Ponieważ kocham we wnętrzach naturalne dodatki (chyba już to zauważyliście) i tak jest też w przypadku domu. Oczywiście nie mogłam zdecydować się na to, w jakie rozwiązanie pójść. Czy wybrać grubsze żaluzje? Czy mają być zamontowane do ściany i zasłaniać całe okna czy bezpośrednio do ramy okna? Pytań w mojej głowie było mnóstwo. Po głębszych przemyśleniach i konsultacji z pracownikiem firmy UPIN zdecydowałam się na rozmiar żaluzji 25 mm z montażem do ramy okiennej na każde okno osobno. Ze względu na to, że posiadamy wszędzie podwójne okna balkonowe, chciałam, aby była możliwość swobodnego otwierania każdego okna osobno.
W tak małych pomieszczeniach, jak nasze, żaluzje 50 mm byłyby za toporne. Natomiast 25 mm są idealne, bo nie przytłaczają przestrzeni i świetnie prezentują się w oknach. Zastanawiałam się nad wyborem pomiędzy drewnianymi a bambusowymi. Decyzja padła na drewniane ze względu na to, że w domu posiadam wiele akcentów drewnianych jak na przykład stół, schody, czy lampa wiatrak.
Czym się kierowałam przy wyborze koloru żaluzji?

Kolejnym etapem było dobranie odpowiedniego koloru. Również ciężki wybór, chociaż jestem miłośniczką bieli, to chciałam dodatkowo postawić na jakiś kolor. Zdecydowałam, że w salonie będą żaluzje w kolorze drewna, aby oddzielić strefę kuchni od salonu. W reszcie pomieszczeń postawiłam na biel. Małe pomieszczenia mają to do tego, że światło zanika, a biel je rozjaśnia i optycznie powiększa. Tym się sugerowałam i się nie zawiodłam, bo naprawdę efekt jest taki, jak sobie wymarzyłam.
Za jakiś czas wrócę do was z moją oceną, jak po dłuższym użytkowaniu żaluzje się sprawują. Nadmienię jeszcze, że żaluzje posiadają 3-letnią gwarancję oraz fachową obsługę. Zapomniałam wspomnieć, że pierwszym etapem jest dokładny pomiar okien. Przyjeżdża fachowiec, który posiada próbniki z kolorami oraz strukturą żaluzji. Dokładnie wymierza okna pod konkretny model żaluzji. Następnie czekamy na ustalenie terminu do realizacji i zamontowania żaluzji.
Ja byłam w szoku, kiedy przyjechali monterzy, w niecałe dwie godzinki zamontowali wszystkie żaluzje. Na trzy podwójne duże okna oraz jedno mniejsze w kuchni. Działanie było ekspresowe, dokładne i solidne. Firma UPIN zajmuje się również montowaniem osłon wewnętrznych, zewnętrznych i tarasowych nie tylko w domach jednorodzinnych czy mieszkaniach, ale również w biurach.





*wpis powstał przy współpracy z UPIN
