Beżowy płaszcz w zimowym klimacie tak jak przedstawia go tytuł stał się nieodłącznym elementem mojej garderoby. Jest jedynym jasnym zimowym płaszczem w mojej szafie .
Przez długi czas jakoś nie mogłam przekonać się do takiego koloru bo wiedziałam z czym to się wiąże. Poniekąd moje obawy się sprawdziły płaszcz często się brudzi i widać na nim każdą plamkę, ale mimo wszytko nie żałuję tego zakupu. Dzisiaj możecie zobaczyć zestawienie beżowego płaszcza w połączeniu z grubym swetrem w podobnym kolorze . Fajnie sprawdza się na mroźne dni właśnie w takim połączeniu. Już kiedyś prezentowałam go na blogu w troszkę innym zestawieniu (zainteresowanych odsyłam TUTAJ). Co do prezentowanej reszty jestem trochę zawiedziona z butów , które kupiłam jakiś czas temu w Zarze . Teraz wiem , że nie były warte swojej ceny nic a nic nie trzymają ciepła chyba są przystosowane bardziej na jesień i lekką zimę, ale na pewno nie na mróz. Szkoda bo kupiłam je w normalnej cenie a mogłam poczekać do promocji bo teraz są dużo tańsze. Wracając jeszcze do zestawu całość wypełniłam moim ostatnim zakupem (też w popularnej sieciówce ) torebką listonoszką w brązowym kolorze, którą udało mi się upolować już na wyprzedaży :) Dzięki swojej prostocie staje się wyjątkowa i fajnie uzupełnia stylizację już mam pomysł na kolejny zestaw z nią w roli głównej :)
Ciekawa jestem czy , któraś z Was posiada w swojej kolekcji beżowy, albo biały płaszcz? Dajcie koniecznie znać w komentarzach. Napiszcie też jak u Was z płaszczami czy macie ich sporo w swojej szafie czy wolicie bardziej zimowe kurtki ? :)
Tymczasem ja uciekam zająć się moim synkiem a Was zapraszam serdecznie do obejrzenia zdjęć :)
Miłego wieczoru :*
Sylwia










Płaszcz – Sklep Chiński | Sweter- Mosquito | Spodnie – No Name | Buty- Zara | Torebka – Zara| Rękawiczki – No Name | Czapka – No Name

Ależ piękna, śnieżna otoczka <3 jestem zachwycona, zdjęcia wyszły magicznie !! :)
u mnie niestety śnieg popadał tylko jeden dzień, było rzeczywiście piękne, ale wieczorem już stopniał i teraz mam prawdziwą, polską zimę- czyli chlapa ciapa grrrrr także pozostaje mi nacieszyć oko Waszymi fotami i czaić się z aparatem, aż u mnie spadnie i szybko lecieć uwiecznić to na zdjęciach :P hehe
A też marzy mi się taka zimowa sesja :(
Beżowy płaszcz mam, ale jesienny- i masz rację, dosyć szybko się brudzi, ale niestety, coś za coś :P
super wyglądasz kochana!
pozdrawiam :)
Daria
Dziękuję Daria :* może jeszcze uda Ci się zrobić taką sesję trzymam kciuki :)
No ja wlasnie w zeszly weekend podczas zakupow , wpadlam na bezowy plaszczyk na wyprzedazy w C&A. I zostal juz ze mna! :D
Piekna stylizacja w zimowej scenerii! ;)
Pozdrawiam
Dziękuję ! Jednak mimo wszystko warto mieć chociaż jeden płaszcz w swojej szafie w takim kolorze. A jak się go upoluje na wyprzedaży to jeszcze lepiej :D
Płaszczyk bardzo ładny, wygląda niesamowicie elegancko.Jak z drogiego, ekskluzywnego butiku;) Wszystko razem super się komponuje!
Dziękuję bardzo !! :)
Płaszczę są w mojej szafie od lat, i zajmują bardzo ważne w niej miejsce. Takie moje zimowe sukienki. ;) Uwielbiam tym bardziej, ze jeden z nich sama zaprojektowałam. ;)
Bardzo mi się podoba Twój płaszcz i świetnie wygląda w takim śnieżnym otoczeniu :-) Ten futrzany kołnierz dodaje mu charakteru. Osobiście lubię płaszcze i mam ich sporo w szafie choć kurtki szczególnie takie dłuższe ciepłe na zimę też lubię :-) Mam płaszcz beżowy i nawet kremowy, który noszę bardzo rzadko tyle, że bez ocieplenia takie typowo na wiosnę lub jesień :-)
Buziaki :-*