TRZECI MIGDAŁ U DZIECI- JAK UDAŁO MI SIĘ GO OBKURCZYĆ NATURALNYMI SPOSOBAMI?

TRZECI MIGDAŁ U DZIECI

 

Trzeci migdał to problem, który coraz częściej występuje wśród dzieci. Zazwyczaj są to dzieci, które zaczynają chodzić do przedszkola lub żłobka. Stykają się z dużą ilością różnych wirusów i bakterii. Niestety organizm nie zawsze sobie z tym radzi i automatycznie cierpi na tym układ odpornościowy.

Na wstępie chciałabym zaznaczyć, że wpis jest tylko i wyłącznie oparty na moich doświadczeniach. Każdą przypadłość związaną ze zdrowiem należy konsultować z lekarzem!

TRZECI MIGDAŁ U DZIECI – nasza historia

Nasza historia zaczęła się od momentu, jak Oskar poszedł do przedszkola. Był to wrzesień 2018. Pewnego dnia obudził się ze strasznym bólem ucha. Słychać było również katar, którego nie było widać, bo nic nie schodziło. Od razu zgłosiliśmy się do lekarza. Okazało się, że jest zapalenie ucha i dostał antybiotyk. Wystąpiła również gorączka, więc nie mogło być inaczej. Jednak, mimo że antybiotyk zadziałał, to nie udało nam się pozbyć kataru, który ciągle było słychać. Zaczęły się wizyty u specjalistów, jeden laryngolog stwierdził niedosłuch w jednym uchu. Próbowaliśmy leczyć wszystkim, oczywiście przepisali dziecku mnóstwo kropli do nosa ze sterydami. Ja z bezsilności nie wiedziałam, co robić więc zaufałam i podawałam. Z czasem zauważyłam, że problem nasilał się jeszcze bardziej.

Dziecko, zamiast zdrowieć, znowu zaczynało miewać bóle ucha i ciągłe infekcje górnych dróg oddechowych. Moim zdaniem te sterydy tylko pogarszały problem, bo zatrzymywały to, co powinno schodzić a mowa oczywiście o katarze, który naciskał na uszy.

Nie mogłam już patrzeć na jego cierpienie. Postanowiłam wziąć sprawy w swoje ręce i zaczęłam drążyć temat. Ostatnia wizyta u innego alergologa i to prywatna ścięła mnie z nóg. Trwała może z 20 minut. Powiedziałam kilka słów, a raczej odpowiedziałam na pytania lekarza. Po czym zbadał trzeci migdał i powiedział, że jest do wycięcia! Łzy stanęły mi w oczach. Po przejściach, jakie miałam z Oskarem od momentu jego narodzin, to mnie trochę dobiło. Wróciłam do domu i zaczęłam szukać przyczyny. Oskar przestał chodzić do przedszkola, a ja zabrałam się za jego zdrowie. Poświęciłam wiele, żeby nie doszło do wycięcia. Już piszę, od czego zaczęłam.

TRZECI MIGDAŁ U DZIECI- JAK UDAŁO MI SIĘ OBKURCZYĆ GO NATURALNYMI SPOSOBAMI?

Dla mnie wycięcie migdałków to ostateczność. One odpowiadają za odporność dziecka. Gdy je wytniemy, tak naprawdę organizm nie ma, jak się bronić. Mimo że dzieci podobno mniej chorują po wycięciu, to nigdy nie wiadomo jak ich organizm poradzi sobie ze wszystkim w późniejszym czasie. Postanowiłam, że najpierw postaram się zrobić wszystko, aby obkurczyć migdały a jak już nic się nie będzie poprawiało w tej kwestii, to wtedy wytniemy, tak jak zalecał lekarz.

Pierwsze co zrobiłam to wymaz z nosa i gardła. Oczywiście na własną rękę, bo żaden lekarz o tym nie wspomniał. Chciałam sprawdzić, czy przez ten ciągły katar nie jest odpowiedzialna jakaś bakteria. Nie myliłam się, bo z wymazu wyszedł gronkowiec. Najpierw otrzymaliśmy maść do nosa z antybiotykiem. Niestety to nic nie dało. Zaczęłam szukać, czym można zwalczyć tego typa i wyczytałam o zbawiennym wpływie srebra koloidalnego na gronkowca. Również super poradziła sobie herbatka z nagietka i odymianie brzozą. To brzmi jak jakieś czary, ale tak odymianie brzozą wypędziło tego stwora. Ze srebra robiłam inhalacje i psikałam do nosa. Trzeba jednak uważać ze wszystkim, bo organizm dziecka może różnie zareagować.

Zaczęło to dziadostwo wychodzić. Synek rano wstawał miał bardzo zaropiałe oczka.  U nas w ostatnich dniach stosowania wystąpiła gorączka, która po niedługim czasie ustąpiła. To wyglądało, jakby cały ten gronkowiec wychodził z dziecka. Przestraszyłam się i pojechaliśmy w nocy na Izbę przyjęć, a tam Pani doktor oczywiście stwierdziła, że zaczyna się infekcja i przepisała antybiotyk. Wyobraźcie sobie, wróciłam do domu z tej Izby, a Oskar był już zdrowy, ani gorączki ani kataru. Nie wiem jakim cudem, ale ustało to wszystko w przeciągu niecałych dwóch godzin. Organizm sam zwalczył bakterię.

Trzeci migdał co ma wpływ na jego przerost?

Więc tak na przerost trzeciego migdała mogą mieć wpływ: bakterie, ciągłe infekcje, refluks, alergie, niska odporność, pasożyty. Migdałki i węzły chłonne są jakby oczyszczalnią, do których spływają toksyny odprowadzane przez układ limfatyczny. Gdy jest tych toksyn za dużo, organizm nie radzi sobie z ich wydalaniem. Rolą migdałków i węzłów chłonnych jest te nadmiary wyłapywać. Od tego czasami mamy powiększone węzły. Kiedyś obejrzałam film dotyczącym układu limfatycznego. Muszę przyznać, że dużo mi uświadomił. Można go zobaczyć TUTAJ.

Więc tak u nas zwalczyliśmy bakterię, ale problem nadal był. Co prawda mniejszy, ale był. Więc zaczęłam działać dalej. Dieta! Oj tak to podstawa i dieta jest najbardziej skuteczna w tych sprawach. Wyeliminowaliśmy z codziennej diety nabiał, gluten i ograniczyliśmy cukry. Stan zaczął się poprawiać. Następnie zaczęłam stosować kąpiele w soli, o których pisałam wam już TUTAJ. Dodatkowo wdrożyłam krople leku homeopatycznego na obkurczenie migdałów, który nazywa się Lymphomyosot. Wszystko zaczęło wracać do normy po pierwszej buteleczce. Dawałam 7-8 kropli rano i wieczorem. Trzeba pamiętać, żeby te krople dodać do małej ilości ciepłej wody, aby wyparował alkohol, który jest w składzie. Ja podawałam w małym kieliszku. Po zastosowaniu jednej buteleczki robiłam przerwę około 2 tygodnie.

Inne sposoby na przerost trzeciego migdała

Gdy nadal nie widać poprawy i trzeci migdał u dzieci nadal występuje, to można zastosować odrobaczanie. Tylko do tego należy przygotować się bardzo solidnie. Nie robić nic pochopnie tylko przygotować się tak, aby nie zaszkodzić dziecku. Oprócz odrobaczania dobrze jest zakwasić żołądek dziecka. Nie mylić z zakwaszeniem organizmu. Ja zakwaszam żołądek naturalną witaminą C z aceroli kupuje tabletki z firmy Sanbios i rozpuszczam w wodzie. Oprócz zakwaszenia trzeba wzmocnić jelita, bo to w nich tkwi cała odporność, bo należy ją podnieść tak, aby infekcje nie wracały. Wszelkiego typu kiszonki są wskazane, bo one stanowią naturalne probiotyki. Dodatkowo ja podaje dziecku witaminę D3, którą łączę z witaminą ADEK i olejem z wiesiołka. Wszystko razem się lepiej wchłania. Dobrze jest też zbadać dziecku poziom witaminy D, aby wiedzieć, w jakiej skali się znajduje. Najważniejsze to podnosić odporność bo gdy spada wtedy bakterie atakują.

Powracający problem z przerośniętym trzecim migdałem

U nas problem znikł jak tylko nastała wiosna. Niestety pojawił się znowu jesienią, ale już w mniejszym stopniu. Trzeci migdał znowu dał się we znaki i znowu przerost powrócił. Zaczęły się infekcje. Chrapanie i spanie z otwartą buzią w nocy znowu się pojawiało. U nas problem również tkwi w ciągłych alergiach i stwierdzonej astmie. Też mam zamiar wyleczyć to naturalnie. Mimo wszystko, gdy zaczynam wdrażać opisane powyżej sposoby, to zaczyna to wszystko ustępować. Teraz jedziemy na badania pod kątem alergii i zobaczymy, co z tego wszystkiego wyjdzie. Wiem jedno, że jak wrócę, porządnie zabieram się za wzmocnienie organizmu synka. Wierze w to, że już ten problem do nas nie powróci. Pamiętajcie wycięcie to ostateczność, gdy już nie ma innej możliwości. Najpierw zróbcie wszystko, żeby temu zapobiec, a gdy już to nie będzie skuteczne, wtedy działajcie. Ważne, żeby być pod kontrolą lekarza i śledzić postępowania.

Na koniec jeszcze takie jedno moje spostrzeżenie. Wiadomo, że jak będziemy badać migdały podczas infekcji, czy choroby to będą one przerośnięte. Musimy przeczekać ten moment i udać się na badania jak dziecko jest zdrowe, aby sprawdzić, czy ten problem nadal występuje.

Poniżej przesyłam wam jeszcze podpowiedzi moich czytelniczek, które napisały mi swoje sposoby na Facebooku, jak walczyły z przerostem trzeciego migdała u swoich dzieci.

 

3 migdał

 

trzeci migdał u dzieci

przerost trzeciego migdała u dzieci

dear eco

dear eco piżamka

Piżamkę kupicie TUTAJ

 

 

 

More from sylwetta

STYLIZACJA ZE SPÓDNICĄ W KROPKI

  Upały doskwierają strasznie, ale mamy lato więc nic tylko doceniać i...
Czytaj dalej

1 komentarz

  • syrop Thonsilan, polecam , mojego synka uratował, kuracja 2 tygodnie rano jedna duża łyżka po śniadaniu, potem 2 tygodnie przerwy i znowu 2 tygodnie syropu….my tak przerobiliśmy 6 dużych butelek syropu

Leave a Reply