Na samą myśl o Świętach niektórzy dostają białej gorączki. Tyle spraw do załatwienia, aby zdążyć przed tym ważnym dniem. U nas pierwsze Święta Bożego Narodzenia w nowym domu. Cóż mogłoby się wydarzyć? Przecież w szybkim tempie żyjemy od kilkunastu miesięcy, aby jak najwięcej zrobić w domu, w którym robót nie ma końca. Jednak pasuje zwolnić i odpocząć. Prawda?



HERBATY NEWBY- MÓJ WYBÓR NA KAŻDĄ PORĘ ROKU
Popsuty front od zmywarki nie jest niczym strasznym, ale jeśli wydarza się, to przed Świętami moja perspektywa na ten temat zmienia się diametralnie. Jednak nie tracąc nadziei, zamawiam nową część, która sprawi, że brak frontu w mojej nowej kuchni zniknie i znowu będzie w pełni nowa. Patrząc na tę dziurę, niestety irytuje mnie to niemiłosiernie. Udało się! Paczka dotrze przed Świętami! Taką otrzymałam informacje.
Niestety kurier postanowił pomylić skrytki i zamiast swojej dostałam paczkę kogoś innego. Jednak żyję dalej w przekonaniu, że ta paczka zdąży dojść na czas. W mojej głowie pozostaje myśl tego nieszczęsnego punktu w kuchni. Punktu, który nie pasuje do pozostałej części i strasznie razi mnie w oczy. Mimo wszystko staram się nie zerkać w tamtą stronę.

Niestety zdarzają się sytuacje, na które nie mamy wpływu. Postanowiłam usiąść, odetchnąć i zaparzyć sobie pyszną herbatę od Newby i znaleźć jakąś alternatywę, aby zamaskować jakoś tę brakującą część. Do Wigilii zostały 2 dni, więc może zdarzy się cud, który uratuje mnie przed nadmiernym myśleniem o tym, czy coś się jeszcze popsuje? Jak narazie na liście są dwie rzeczy, które wymagają naprawy. Tak to są dwie nowe rzeczy, gdzie jedna już była naprawiana.
Pijąc herbatę, zajmuje myśli czymś innym. Uznaje to za jako taki czas relaksu i chwili na zatrzymanie się w tym przedświątecznym pędzie. W tych błądzących myślach.
Zabrałam się za ozdoby świąteczne, które można wykonać ze zwykłych papierowych torebek śniadaniowych. Inspiracje zaczerpnęłam z filmików na Instagramie i Tik Toku. Na pozór nie jest to takie trudne, jak się wydawało. Dumna jestem z tego, jak mi to wszystko wyszło i już wiem, że na przyszły rok zaopatrzę się w duże ilości papieru i torebek śniadaniowych.



Angielskie herbaty Newby
Wróćmy do herbaty. Ciepła o pysznym smaku potrafi sprawić, że na chwilę odrywam się od codzienności i od tych “problemów”, które tak naprawdę są znikome. Zatrzymuje się i rozkoszuje smakiem, który mam pod ręką. Afrykańskie smaki działają na mnie kojąco, dodałam do nich jeszcze cytrynę z goździkami i gwiazdkę anyżu. Smakuje prawie, jak herbata zimowa, ale jednak brakuje jeszcze kilku składników. Smak jest wyrazisty i pobudzający. Rozgrzewa mnie od środka, sprawiając, że czuje spokój i opanowanie nad niepotrzebnymi emocjami. Po co sprawiać sobie przykrość “drobnostkami”, na które nie mamy wpływu? Przecież świat się nie zawali. Mimo że chcemy być perfekcyjni i zmierzamy do tego, to i tak zawsze coś się “schrzani”. Jednak musimy zmienić myślenie, aby te drobnostki i potknięcia nie zepsuły nam tego nadchodzącego magicznego czasu. Powinniśmy spędzić go z najbliższymi, nie myśląc o problemach. Tego wam wszystkim życzę. Wesołych, zdrowych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia.





*wpis powstał we współpracy z Newby
