Witajcie!
Jak zauważyliście ostatnio, na blogu staram się dzielić w wami moimi nowinkami kosmetycznymi. Wyszukuję marki, które bazują na naturalnych składnikach. Testując je, chcę wam w skrócie o nich opowiedzieć i przybliżyć ich działanie. Dzięki temu sama również wybieram swoje ulubione produkty, które bardzo dobrze oddziałują na moją wrażliwą skórę.
NATURALNA PIELĘGNACJA CIAŁA I TWARZY
Ostatnio moim odkryciem jest mydło z aktywnym węglem bambusowym. Super sprawdza się do codziennej pielęgnacji twarzy. Ja przez to, że mam bardzo suchą skórę unikam mydeł. Ogólnie większość takich produktów sprawia, że po umyciu nimi twarzy nagle staje się jeszcze bardziej sucha i strasznie się ściąga. Muszę w takich momentach natychmiast smarować ją dobrym kremem nawilżającym. W przypadku mydła z bambusem nie ma tego problemu. Nie sądziłam, że coś takiego w przypadku mydeł jest możliwe a jednak. Sama byłam zdziwiona jak po umyciu nim twarzy nagle czułam nawilżenie.
Kolejnym moim odkryciem jest rękawica do kąpieli, która w swoim składzie ma 70% lnu i 30% bawełny. Fajna alternatywa dla gąbek. Rękawica fajnie sobie radzi ze złuszczaniem martwego naskórka. Można ją stosować również do peelingu. Ja stosuje ją do codziennej pielęgnacji. Służy mi nie tylko podczas długiej kąpieli, ale również stosuję ją w trakcie szybkiego prysznica. Fajnie wygładza skórę, a podobno przy dłuższym stosowaniu pomaga również w redukcji cellulitu. Czy tak jest dam wam znać za jakiś czas :)
Ostatnim produktem, który chciałam wam polecić jest Afrykańskie masło shea. Nie słyszałam o nim wcześniej, ale bardzo mnie zaciekawił. Stwierdziłam, że muszę wypróbować je na sobie. Stosuję go głównie do pielęgnacji ust. W okresie zima, wiosna i jesień mam ogromny problem z pękającymi i suchymi ustami. Ten produkt super sobie radzi w ich pielęgnacji. Świetnie je nawilża, co prawda w smaku nie jest za dobry, ale mnie zależy bardziej na skuteczności nawilżania niż na tym, aby je jeść :) Sprawdziłam go u siebie, jak również u synka i przyznam, że u niego też bardzo dobrze sobie radzi. Z opisu produktu wynika, że masło shea bardzo dobrze działa na przesuszone partie ciała, cellulit, rozstępy, a nawet można go stosować do zniszczonych włosów. Wszystkie te produkty pochodzą,to marka Mohani i możecie je nabyć w sklepie Helfy.
Czy ktoś z was miał styczność z produktami tej marki bądź sklepem? Dajcie znać ciekawa jestem waszych opinii :), Jeśli nie, to zapraszam do sklepu, bo możecie w nim znaleźć naprawdę spory wybór naturalnych kosmetyków :)
Do następnego!
Sylwia




Wszystko brzmi zachęcająco :) Może wypróbuje :) Bardzo przyjemnie się czyta bloga :) Pozdrawiam!
Dziękuję i zapraszam ponownie :)
Pozdrawiam również!
Najbardziej zaciekawiło mnie masło shea.
Uwielbiam testować wszelkie nowości, koniecznie muszę nabyć te cudeńka! <3
Pozdrawiam i zapraszam do mnie!
Spróbuj na pewno nie pożałujesz :)
Ciekawe produkty. Ostatnio również zakupiłam pewną rękawicę złuszczającą (jakąś marokańską) ale noo ona to mam moc…
Sklep internetowy, który podałaś ma niezły asortyment – zapisałam sobie i pewnie niebawem zakupię coś dla siebie :)
Marokańska rękawica ? Nie słyszałam, aż z ciekawości muszę zobaczyć jak działa :)
Pozdrawiam ciepło :)