Witajcie :)
wracam do Was po kolejnej nieobecności niestety przez ostatni tydzień byłam z Oskarkiem w szpitalu , ale na szczęście wszystko jest już załagodzone i mały już jest zdrowy . Mam nadzieję , że podobna sytuacja się już nie przytrafi.
Dzisiaj chciałam się z Wam podzielić moimi prywatnymi zdjęciami a raczej ich częścią z sesji brzuszkowej. Zdjęcia został wykonane przez moją bardzo dobrą koleżankę Joannę Lechowską.
Jak można się domyśleć patrząc na mnie są to ostatnie dni przed terminem porodu bo cała jestem spuchnięta.
Muszę przyznać, że takie zdjęcia są świetną pamiątką a Asiek odwaliła kawał dobrej roboty :)
Asieczku dziękuję :*
* zdjęcia są moją własnością proszę ich nie kopiować
Foto . J. Lechowska KLIK
Foto . J. Lechowska KLIK




Piekne zjecia, zaluje, ze sama takich nie mam.
śliczny brzusio, dzidziuś będzie miał co oglądać jak podrośnie :)
Jaka piękna sesja. :)
To najpiękniejsza pamiątka, jaką może zafundować sobie kobieta w ciąży.
Cieszę się, że z Oskarkiem wszystko ok i życzę jak najwięcej zdrówka! :)
Pozdrawiam, Niepoprawny z blogniepoprawnego.blogspot.com :)
Kochana przepiękne zdjęcia :) Fantastyczna pamiątka :)
Pokaż nam się też znowu już bez brzuszka!
Buziaki i dużo zdrówka dla Oskarka :*
Piękne zdj tez mam podobne:) ale ja jestem dosłownie przed porodem:) wiec zazdroszczę ci ze masz to już za soba:) bo im blizej im wieksze skurcze tym bardziej się boje:))