KOSMETYKI NATURALME

KOSMETYKI NATURALME

 

Witajcie!

Jakiś czas temu, w jednym z  postów przedstawiałam wam produkty od NaturalME TUTAJ. Dzisiaj postanowiłam pokazać wam kilka produktów, które miałam możliwość przetestować.

Jakie produkty testowałam: olej Avocado, olej Arganowy, olej z dzikiej róży, olej ze słodkich migdałów, maska do olejowania włosów, serum na końcówki włosów, peeling cukrowy, kaolinowa glinka biała.

MOJA OPINIA

Zacznę może od oleju, który najlepiej się sprawdza i to nie u mnie, a u Oskara. Cały przeznaczyłam na jego pielęgnację. Mowa o oleju z Avokado, jak tylko w opisie zobaczyłam, że super sprawdza się na egzemę i suchą skórę od razu wiedziałam, że będę go stosowała na skórę synka. Oskar jest alergikiem i po każdym kąpaniu smaruję go tym olejem. Dzięki temu jego skóra jest intensywnie nawilżona i do tego  łagodzi podrażnienia. Odkąd go stosujemy po kąpieli problemy z wysypką i suchą skórą zniknęły.

Tutaj jeszcze dodatkowo w przypadku Oskara super sprawdza się olej ze słodkich migdałów, który dodaje mu od czasu do czasu do kąpieli razem z olejem kokosowym. Migdały w swoim składzie posiadają wit. E, która również super oddziałuje na skórę i głęboko ją nawilża. W tych olejkach super jest to, że nie powodują takiego uczucia tłustej skóry. Dodatkowo są w pełni naturalne i można je stosować u dorosłych, jak również dzieci. Plusem jest również to, że  ich cena nie jest wygórowana , a są bardzo wydajne.

Za jakiś czas zrobię kontynuację tego posta i uzupełnię informację o pozostałe dwa oleje. Nie lubię robić wszystkiego na raz, wolę stopniowo wszystko wypróbować, aby móc stwierdzić, czy dany produkt  spełnia moje oczekiwania. Dwa pozostałe produkty zamierzam sprawdzić na sobie.

Peeling cukrowy super sprawdza się podczas kąpieli. U mnie sprawia, że ta kąpiel jest bardzo relaksująca i wydaje mi się, że to zapachy olejku pomarańczy i macadamia się do tego przyczyniają. W swoim składzie peeling posiada oczywiście cukier oraz masło. Bardzo dobrze złuszcza suchy naskórek. Ja stosuję go zazwyczaj przed depilacją, dzięki czemu włoski nie wrastają w skórę. Co do glinki również zrobię kontynuację, aby móc coś więcej napisać na jej temat.

Ostatnimi produktami, są maska do olejowania włosów oraz serum na końcówki włosów. Jeśli chodzi o pierwszy produkt, to po jego zastosowaniu odniosłam wrażenie, jakby moje włosy były tłuste. Wydaje mi się, że nałożyłam za dużą ilość, przez co uzyskałam taki efekt. W późniejszych z mniejszym dawkowaniem produktu  już nie było takich efektów. Poczułam, jakby moje włosy stały się bardziej lśniące i miękkie. Podobnie było z zastosowaniem serum na końcówki włosów. Rzeczywiście jak w opisie produktu włosy nie elektryzowały mi się aż tak bardzo i końcówki były nawilżone. Najważniejsze, to uważać z ilością produktu, aby nie przesadzić.

Tak jak wspomniałam powyżej, to moje wstępne testy i odczucia co do tej marki kosmetyków. Ogólnie jestem bardzo na tak. Nie sądziła, że niektóre produkty już po pierwszym zastosowaniu, tak dobrze się sprawdzą.

Do następnego!

Sylwia

 

KOSMETYKI NATURALME

KOSMETYKI NATURALME

KOSMETYKI NATURALME

KOSMETYKI NATURALME

KOSMETYKI NATURALME

KOSMETYKI NATURALME

KOSMETYKI NATURALME

More from sylwetta

WYPRAWKA DLA NIEMOWLAKA # 1

Witajcie, wielkimi krokami zbliża się termin  mojego porodu . Jedni stwierdzą ,...
Czytaj dalej

1 komentarz

Dodaj komentarz