Kombinezon H&M, który wam dzisiaj prezentujemy wzbudził wiele negatywnych emocji na jednej z grup, do której przynależę. Poniższa stylizacja Oskarka w większości przypadków spotkała się z negatywnym odzewem. Co prawda te pozytywne komentarze również się pojawiły, ale w znikomej ilości. W sumie nie ma do czego wracać kto mnie obserwuje na facebooku wie, o czym jest tu mowa.
KOMBINEZON H&M- JAKO SUPER ROZWIĄZANIE DLA MAŁEGO DZIECKA
Kombinezon, który prezentowany jest w dzisiejszym poście jest jeszcze na Oskarka troszkę za duży. Myślę, że idealnie sprawdzi się jesienią. Jeśli chodzi o rozmiarówkę dziecięcą to zauważyłam, że jest bardzo zróżnicowana zależy od sieciówki. Mamy rzeczy na rozmiar 92, które mogłyby być spokojnie odnośnikiem rozmiaru 86. Obecnie Oskarek nosi rozmiar 80,86, a nawet zdarzy się, że spodnie z rozmiaru 74 są jeszcze na niego dobre. Rozmiar rozmiarowi nie równy, a kombinezon z H&M idealnie sprawdzi się na wiosnę, jesień, a nawet zimę. Mnie się spodobał i uważam, że Oskarek wygląda w nim naprawdę słodko.
Na próbę założyłam mu go na działkę i czuł się w nim super swobodnie. Zresztą widać to na załączonych poniżej obrazkach. Niektórym może się wydawać, że za dużo tu kolorów, wzorów itp. Ja uważam, że dziecko powinno być również ubierane kolorowo, nawet jeśli według niektórych nic do siebie nie pasuje. Mimo wszystko mam nadzieję, że dzisiejsza stylizacja spotka się z pozytywnym odzewem, a jeśli nie to proszę o wypowiadanie się w sposób taktowny, a nie w taki jak jedna z mam na wspomnianej powyżej grupie, która uznała, że mój syn cytuję: “Szczerze.. Wygląda jak taki lump/luj… Wybacz, nie chce być niemiła”. Może jej wypowiedź pozostawię bez komentarza, a was proszę o przemyślane opinie.










Oskarek ma na sobie: Kurtka- Pepco|Kombinezon- H&M|Buty- Puma|Czapka-H&M|Apaszka-La Millou

Ale stylówa! Super wygląda!
W końcu dotarłam do posta ze słynnym kombinezonem ;-) Nie mam pojęcia o co chodziło tej lasce, bo według mnie Oskarek wygląda super w tym kombinezonie i widać, że dobrze się w nim czuje :-) A to że jest trochę za duży? I co z tego przecież dzieci rosną jak na drożdżach i lada chwila będzie na niego idealny :-) Kto jak kto, ale uważam, że Ty świetnie potrafisz ubrać swojego synka. Też często wybieram podobne kolory dla Frania, bo lubię go w takich spokojnych kolorach, a nie jak co niektóre wystroją dziewczynkę całą na różowo, a chłopca w błękit…
Buziaki i nie przejmuj się nietaktownymi idiotkami :-*
P.S. Franiu już się ledwo mieści w 86, a nawet już wyrósł ze spodni 92 z Zary i muszę już mu kupować na 98, ale nie ma się co dziwić, bo pediatra mówiła, że ma wzrost 2 – latka już nawet starszego :-)