Witajcie moi drodzy :)
Dzisiaj przychodzę do Was z postem wakacyjnym co prawda nadal jesteśmy nad morzem i pewnie większość z Was się będzie zastanawiało jak można być na wakacjach i pisać posta :) Ale jak się lubi to co się robi to czy jest się na wakacjach czy nie i jeśli istnieje możliwość napisania i podzielenia się z Wami zdjęciami to trzeba korzystać :)
MORO I MORZE
Wakacje w Jastrzębiej Górze są naszymi pierwszymi wakacjami we 3 :) Szczerze na początku obawiałam się jak mały zniesie tak długą podróż samochodem bo od naszego miejsca zamieszkania jest to ok 10 godzin jazdy samochodem ;/ w stronę morza zniósł ją fajnie jak będzie z powrotem się okaże :) Pogoda przez pierwsze dni pobytu nam dopisała dzisiaj tj 3 dzień zaczęła się psuć zrobiło się pochmurnie , zimno i teraz gdy piszę tego posta zaczęło padać :( Najgorsze jest to , że zapowiada się taka pogoda do końca naszego pobytu więc będzie trzeba coś wymyślić , żeby jakoś zorganizować sobie czas i uatrakcyjnić dziecku ten pierwszy pobyt nad morzem :) Mam nadzieję , że uda mi się zrobić jeszcze jakieś zdjęcia ze stylizacjami …zatem pozostaje mi być dobrej myśli :D
Zostawiam Was ze zdjęciami i życzę miłego dnia :*
Sylwia











zdjęcia są super!
__________________
perfect look
blog.justynapolska.com
Uwielbiam moro, od zawsze na zawsze ;-) Świetny zestaw!!
świetny look:)
http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/
Piękna stylizacja :)
OJ, oby jednak się zmieniła ta pogoda.
Pięknie wyglądasz :)
Powiem Ci, że ode mnie nad morze też jakoś z 20 godz drogi jest, także gdy już tam jestem, to celebruję ten pobyt na maxa ! :)
Mamusia nawet na wyjeździe modna i stylowa no, no :D
super portki, uwielbiam takie podarciuchy :) :)
Oby jednak pogoda dopisała i nie padało :)
pozdrowionka :)
Daria
Cieszę się, że motyw moro powrócił :) Bardzo fajna, prosta stylizacja :) Podoba mi sie!
http://www.katee-m.blogspot.nl
Piękne zdjęcia! Super masz tą narzutkę khaki :-) Cieszę się, że Oskarek tak dobrze zniósł taką długą podróż. U nas mimo, że nad morz mamy tylko 3 godz. jazdy to podróż do Kołobrzegu Franiu zniósł ciężko, ale już z powrotem bez problemu :-) Mam nadzieję, że wyjazd był udany ?
Buziaki :-*