MARZENIA-CZY WARTO ZA NIMI GONIĆ?

za marzeniami

 

 

Marzenia piękne i ulotne czy silne i warte, aby do nich dążyć? Kiedyś przeczytałam, że „Marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia”. Coś w tym jest tylko czy warto gonić za marzeniami?

Skąd w ogóle pomysł na to, aby napisać ten post? Myślę, że ostatnio wiele różnych rzeczy się u mnie dzieje. Zarówno dobrych, jak i złych. Jak to w życiu bywa raz z górki raz pod górkę. Zaczęłam zastanawiać się, czy mój blog nadal interesuje was jak kiedyś? Bo blog, to moje marzenie, które powstało ponad 6 lat temu. Czy chętnie tu wchodzicie i czytacie, to co tworzę? Ciągle zastanawiam się nad tym, czy robić to dalej, czy po prostu przestać. Przestać pisać i tworzyć, to moje miejsce. Walczę z myślami, bo nie ukrywam, poświęcam wiele czasu na to, co kocham.  Daje mi to wiele radości, ale niekiedy bywa tak, że czuję się tym zmęczona i wypalona. Mam was czytelników, którzy jesteście może w mniejszej ilości tutaj, bo ostatnio bardziej udzielacie się na facebooku, ale wierzę, że będzie was więcej i częściej będziecie tutaj zaglądać.

MARZENIA-CZY WARTO ZA NIMI GONIĆ?

Każdy z nas ma marzenia. Jedni starają się je spełniać i dążyć do nich każdego dnia, a bywają i tacy, którzy w nie zupełnie nie wierzą. Żyją tym, co jest teraz. Jednym słowem realiści, którzy nie przenoszą się w świat marzeń. Odkąd pamiętam, byłam i jestem marzycielką. Nie ukrywam, bałam się wiele ze swoich marzeń realizować. Nie podejmowałam prób do ich realizacji, do pewnego momentu aż zrozumiałam, że nic nie tracę, a mogę tylko zyskać. Tak małymi krokami zaczęłam robić to, co od zawsze siedziało mi w głowie. Niektóre spełnienie marzenia wymagają w nas wiele wysiłku i pracy, ale myślę, że warto próbować i się starać i za nimi gonić. Marzyć możemy zawsze i układać w głowie obrazki, jak sobie wyobrażamy siebie w danej sytuacji.

Pamiętam nawet w książce ” Sekret” było o tym, aby wizualizować swoje marzenia. Wiele ludzi, którzy tak robili, po jakimś czasie osiągali, to co mieli w głowie i o czym często myśleli. Coś w tym jest. Tylko czy potęga podświadomości naprawdę działa? Wierzycie w takie rzeczy? Ja wierzę.

Niekiedy jest tak, że potrzebujemy kogoś, aby nam uświadomił, że dobrze robimy i w dobrym kierunku zmierzamy. Bywają i tacy, którzy robią odwrotnie. Próbują nam wmówić, że to, co robimy, zmierza donikąd, że to się nie uda i lepiej dać sobie spokój. Warto posłuchać każdej ze stron, ale decydować musimy już sami. Czy będziemy dalej walczyć i zmierzać do realizacji swoich marzeń, czy się poddamy i  to na co pracowaliśmy tak długo, co sprawia nam niesamowitą radość, zostanie przez nas zakończone? Wybór zależy od nas samych i od tego, co czujemy.

Marzenia a rzeczywistość

Pozwolę sobie nawiązać tutaj do Instagrama. Mam wrażenie, że Instagram zawładnął całym  światem i tylko to się liczy, co tam zobaczymy. A co widzimy? Idealny świat pięknych ludzi pokazujących cudowne rzeczy. Wszyscy jesteśmy tak zachwyceni tym Instagramem, że próbujemy jedno przed drugim pokazać, kto ma lepsze życie albo kto ma więcej obserwujących. Liczą się polubienia i serduszka. Czy tak ma wyglądać życie? Czy tego powinniśmy uczyć nasze dzieci? Przecież to, co jest w sieci, nie zawsze jest prawdą. Prawdziwe życie jest zupełnie inne.

Wiele ludzi pokazuje coś w pięknym świetle, bo musi się pokazać w takiej idealnej formie, a poza tym zupełnie inaczej funkcjonuje i żyje. Ciągle zastanawia mnie, dlaczego tak jest? Ja podchodzę z dystansem do Instagrama. Męczy mnie to, co się tam dzieje. Męczy mnie ten wyścig i to do czego to wszystko zmierza. Nie zaprzeczam, bo sama pokazuję tam różne rzeczy, które sobie cenię i są również reklamą, ale staram się dobierać wszystko tak, aby moje konto nie wyglądało, jak tablica ogłoszeń i reklamy. Po prostu pokazuję to, co towarzyszy mi w codziennym życiu i co warte jest polecenia. Dzielę się tym z wami, bo tak chcę.

Bywa tak, że wiele osób popada w depresję przez właśnie taką Platformę, jak Instagram. Bo nie mogą być na czyimś miejscu, bo ich życie jest gorsze niż tych, co się ogląda. Myślę, że tak nie jest, każdy ma swoje problemy, jak również cudowne chwile w życiu. Nie powinniśmy zazdrościć i sugerować się tym, co widzimy w sieci. Powinniśmy do tego wszystkiego podejść z dystansem.

Przede mną wiele spełnionych marzeń, ale również wiele do spełnienia. Będę marzyć i nic mnie w tym nie powstrzyma. Chciałabym móc za jakiś czas napisać tutaj „Udało się”! Spełniło się wszystko, o czym marzyłam. Wam również tego życzę.

marzenia

podążać za marzeniami

Piękne skórzane rękawiczki ze zdjęć kupicie TUTAJ

More from sylwetta

WITAMINOWA ODBUDOWA WŁOSÓW Z KERABIONE

  Witajcie! Jakiś czas temu wspominałam wam o moim problemie, jakim jest...
Czytaj dalej

Dodaj komentarz