Czarne espadryle na koturnie, to dla mnie fajne rozwiązanie, gdy chcemy założyć eleganckie obuwie, ale też, żeby było wygodne i sprawiło, że nasza sylwetka będzie nieco wyższa, czy bardziej smukła. Do dzisiejszego zestawu również pasowałyby szpilki, ale one moim zdaniem już za bardzo sprawiłyby, że cały zestaw byłby zbyt oficjalny. Nadałby się tylko do pracy lub na jakieś biznesowe spotkanie. Jednak połączenie marynarki oversize z espadrylami na koturnie spowodowało taki efekt większego luzu. W takim zestawie można wyjść również na spotkania, ale także na codzienne wyjścia na spacer czy na kawę z przyjaciółką.
CZARNE ESPADRYLE NA KOTURNIE – z czym je zestawiać?
Można je włożyć do wielu rzeczy. Świetnie wyglądają do spodni, spódnic czy sukienek. Ciemne espadryle fajnie będą kontrastować z jasnymi rzeczami, ale również przy ciemnych odcieniach będą tworzyły ciekawą całość. Ja dzisiaj postanowiłam je zestawić z jasnymi dżinsami i czarną marynarką oversize, ale myślę, że beżowa marynarka oversize również by tu fajnie pasowała. Jako dodatek wiklinowy koszyk. Ma dla mnie ciekawy kształt, który fajnie uzupełnia całość i sprawia, że stylizacja jest nieco dziewczęca, ale także kobieca. Ze względu na wielkość pomieści podstawowe przedmioty, które są dla nas niezbędne podczas wyjścia z domu. Na jakieś większe zakupy jest zbyt mały i obawiam się, że mógłby nie wytrzymać zbyt dużego obciążenia.
Marynarka- Sh|T-Shirt- H&M|Spodnie- Zara|Espadryle- Deezee|Koszyk- Wilkina Wnuk








Tytuł wpisu najlepiej podsumowuje sukces zaprezentowanej stylizacji – te drobne szczególiki świetnie podkręcają cały strój, czyniąc go kompletną, ciekawą stylizacją! Świetna robota :)
Dziękuję :)