Gdy zima nie odpuszcza, to ciepła, zimowa kurtka jest obowiązkowa. Przyznam się wam, że podczas tych zdjęć mimo ciepłego ubioru zmarzłam. Nie wiem, czy ja zrobiłam się takim zmarzluchem, czy ta pogoda rzeczywiście już daje się tak we znaki, że każdy odczuwa podobnie tę zmienną temperaturę jak ja. Marzę już o wiośnie. Jak tylko wstaje rano, spoglądam za okno i pragnę widzieć słońce i czuć ciepło. Już wystarczy tego śniegu i zimna.
GDY ZIMA NIE ODPUSZCZA- CZYLI CIEPŁA, ZIMOWA KURTKA, KTÓREJ NIE MOŻE ZABRAKNĄĆ
Kurtkę z dzisiejszej stylizacji mieliście okazję już widzieć w tym wpisie. Tym razem postawiłam na nieco inne połączenia. Botki plus jeansy w kolorze czarnym stworzyły dół sylwetki, który fajnie współgra z czarnymi akcentami w postaci torebki nerki od Michaela Korsa i czarną czapką z daszkiem. Dla równowagi pod jasną kurtkę włożyłam ciepły, biały sweter, który mogliście widzieć już w tym wpisie. Pod szyją nie mogło zabraknąć mojego kochanego kaszmirowego szalika w odcieniu brązu. Naprawdę świetnie trzyma ciepło. Czapkę można zamienić na nieco cieplejszą. Dodatkowo dodać ciepłe rękawiczki i myślę, że wtedy stylizacja świetnie się sprawdzi na bardzo zimne dni. Chyba że jesteś zmarzluchem, jak ja to wtedy trzeba pomyśleć o jakiejś bieliźnie termicznej. Mam nadzieję, że to już moja ostatnia stylizacja w iście zimowej scenerii i już następną będę mogła pokazać w odsłonie wiosennej. Także wiosno przybywaj.
Kurtka, czapka, buty- No Name|Sweter- Mango|Spodnie- Zara|Pasek, torebka- Michael Kors|Szalik- Mongolian(tutaj)






Lubie jasne kolory bardzo ładne zdjęcia i wpis:) pozdrawiam