Wracam do codzienności, która znacznie odbiega od tej, która towarzyszyła mi jeszcze dwa tygodnie temu. Nie lubię powrotów z nadmorskiego klimatu. Ostatnio dochodzi do mnie coraz bardziej, że tamte rejony są znacznie bliższe mojemu sercu. Dużo bardziej niż te, które obecnie zamieszkuje. Chociaż Kraków, który jest mi bliski, jeśli chodzi o kilometry, a także bliski mojemu sercu też sprawia, że chce tu zostać. Serce rozdarte między północ i południe. Tak ostatnio stwierdziłam, że pół roku mogłabym mieszkać na północy, a pół roku na południu. Gdyby była tylko taka możliwość, to uwierzcie mi, że od razu spakowałabym walizki.
Biała lniana koszula i cała letnia stylizacja, którą dzisiaj widzicie na blogu to jedyna, jaką udało nam się uwiecznić na zdjęciach. Sama się sobie dziwie, że moja aktywność na blogu jest taka znikoma. Ostatnio mam wiele przemyśleć na ten temat. Jak już sobie JE poukładam to wierze, że wrócę tu z podwójną siłą do działania.
BIAŁA LNIANA KOSZULA W LETNIEJ STYLIZACJI W KILKU NADMORSKICH KADRACH
Wracając do stylizacji, to koszulę mieliście okazję już widzieć na blogu właśnie w tym wpisie. Uwielbiam tego typu lniane koszule, które można zakładać do wielu stylizacji i na wiele sposobów. Można zawiązać lub nałożyć na zwykły T-Shirt. Pomysłów i zastosowań jest wiele, a ze względu na kolorystykę pasuje praktycznie do wszystkiego. W tym zestawie połączyłam ją z beżowymi spodenkami i myślę, że takie zestawienie jest idealne na ciepłe, letnie dni.
To chyba pierwszy nasz taki wypad nad morze, na którym zrobiliśmy tak mało zdjęć. Troszkę żałuje, że nie wykorzystaliśmy potencjału, ale stwierdziłam, że nie ma co powielać kolejny raz tego samego miejsca na zdjęciach. Mimo wszystko mam nadzieję, że mimo obecnej sytuacji i kryzysu, który mi towarzyszy wrócę tutaj z podwójną siłą do działania. Dziękuję wam, że jesteście i nadal tutaj zaglądacie. Obiecuję, że wrócę i będę starała się dodawać systematycznie posty.
Koszula- Zara|Spodenki-H&M





Te nadmorskie kadry chyba nigdy mi się nie znudzą! Zestaw z kolei jest bardzo w moim guście. Uwielbiam proste i minimalistyczne połączenia. Wyglądają zawsze świeżo i na czasie :) Pozdrawiam ciepło!
Dziękuję :)