PRZEDSZKOLE PRYWATNE CZY PUBLICZNE?- JAKIE WYBRAĆ?

przedszkole prywatne

 

Nadszedł koniec wakacji. Tak jak wam wcześniej wspominałam my, tak naprawdę tej zmiany nie odczuwamy, bo Oskarek przez całe wakacje praktycznie uczęszczał do przedszkola. Dzisiaj postanowiłam napisać wam moje spostrzeżenia na temat tego, jakie wybrać przedszkole? Przedszkole prywatne czy publiczne? Oskar chodził zarówno do publicznego, jak i prywatnego. Jeśli jesteście ciekawi mojej opinii, zapraszam do przeczytania całego tekstu.

JAKIE WYBRAĆ PRZEDSZKOLE? – PRYWATNE CZY PUBLICZNE?

Kiedyś pisałam wam, że bardzo chciałam zapisać Oskarka do przedszkola już w wieku 2-3 lat. Niestety ze względu na częste choroby nie było to możliwe. Dokładnie rok temu Oskar zaczął chodzić do przedszkola publicznego u nas w mieście. Z początku wszystko było dobrze. Niestety później zaczęły się choroby, ale wiadomo, praktycznie w każdym przedszkolu tak jest. Oskarek zaczął często chorować, więc w sumie więcej siedział w domu, niż uczęszczał do przedszkola. Miał sporą przerwę, bo ponad 6 miesięcy. Gdy wrócił jego grupa była już zintegrowana, a on znacznie od niej odbiegał. Pogubił się i nie potrafił zaaklimatyzować, co niestety odbiło się na jego zachowaniu i znowu zdrowiu. Nie chciał już chodzić do tej placówki. Muszę przyznać, że przeżyliśmy trochę stresu, bo do końca nie wiedziałam, co spowodowało takie dziwne jego zachowanie. Podjęliśmy decyzję o zmianie. Przyznam, że była to najlepsza decyzja w naszym życiu. Dlaczego? Przeczytacie poniżej.

Przedszkole prywatne

W wakacje w naszym mieście tylko jedno przedszkole tak naprawdę było czynne. Los tak chciał, żebyśmy właśnie tam trafili. Słyszałam wcześniej od znajomych wiele pozytywnych opinii na jego temat, ale jakoś ciągle odbiegałam od decyzji zmiany, dopóki jak widzicie, sam los nas tam nie skierował. Cieszę się, że tak wszystko się skończyło. Oskar jest innym dzieckiem. Budzi się z uśmiechem i biegnie do przedszkola. Wcześniej była histeria i niemiłosierny płacz. Czym różnią się te dwa przedszkola od siebie? Moje spostrzeżenia napiszę wam poniżej.

Przedszkole prywatne i publiczne. Jaka jest różnica? – moje spostrzeżenia

Przedszkole Prywatne oprócz tego, że czesne jest większe, bo prawie drugie tyle, co w przedszkolu publicznym, to myślę, że to i tak jest na wielki plus. Dlaczego? Bo w tej cenie jest wszystko. Posiłki, przybory i akcesoria. Nas nie interesuje już nic. Drugi plus to mniejsze grupy. W Oskara grupie jest około trzynaściorga dzieci. Prywatne przedszkole, do którego chodzi Oskar, jest przedszkolem integracyjnym. Dodatkowo zajęcia pedagogiczne są prowadzone w sposób ciekawy dla dziecka i oparte na metodzie Montessori. Świetna kadra, z którą zawsze rodzic ma  kontakt. Przedszkole prowadzi profil na fb. więc ja jako rodzić mogę obserwować poczynania mojego dziecka, co mnie bardzo cieszy. Czyste i atrakcyjne sale, co również sprzyja alergikom.

Co jeszcze mi się spodobało? To, że Oskar ma możliwość poznania dzieci z różnymi zaburzeniami i kolorami skóry. Wszyscy traktowani są jednakowo. Dzięki temu dzieci w przyszłości będą miały szacunek do tych słabszych lub o innym kolorze skóry. I jeszcze jedna ważna i zarazem świetna sprawa. W tym przedszkolu dzieci mają gimnastykę z fizjoterapeutą, a także opiekę logopedy i psychologa. Organizowane są wycieczki. Panie zwracają uwagę na posiłki, co można podać a co nie, jeśli dziecko jest alergikiem. Ja jestem zachwycona.

Przedszkole publiczne

Przedszkole publiczne posiada znacznie większe grupy, bo około 25 dzieci. Sale są znacznie mniejsze, bo w budynku jest właśnie dużo grup. Dodatkowo czesne  jest mniejsze niż w placówce prywatnej, ale do tego trzeba dokupić różne przybory i elementarz. Niby jednorazowy zakup, ale trzeba na szukanie poświęcić dodatkowy czas. Ja w tamtym roku zamawiałam przez internet, bo nigdzie nie był dostępny wymagany elementarz. Niestety przy tak sporej grupie nauka i nadzorowanie dzieci jest znacznie trudniejsze. Wiele razy nie miałam możliwości dowiedzieć się, jak moje dziecko funkcjonuje w tym przedszkolu. Nie dziwie się Paniom też bym nie zapamiętała. Jest jeszcze wiele minusów i sytuacji, które mi się nie spodobały, ale nie chcę tutaj negować. To tylko moje spostrzeżenia więc ktoś inny może mieć zupełnie inne zdanie. Przedstawiłam wam minusy takie najbardziej widoczne z mojej perspektywy.

Podsumowanie

Jeśli miałabym teraz wybierać i Oskar dopiero zaczynałby swoją przygodę z przedszkolem, od razu dałabym go do prywatnego. Oszczędziłoby to jego nerwów, a również i moich. Moje dziecko należy, do tych bardziej wrażliwych więc myślę, że taki wybór jest dla niego lepszym rozwiązaniem. Tak naprawdę wolę dopłacić i wiedzieć, że dziecko nie chodzi do przedszkola z przymusu. Po drugie uczy się i rozwija znacznie lepiej. Myślę, że ze względu na ilość dzieci w grupie. Panie są w stanie skupić się na każdym dziecku. Mam wreszcie szczęśliwe dziecko, które rano wstaje z uśmiechem, a nie płaczem. Przedszkole prywatne, do którego uczęszcza Oskar, ma również grupę maluszków. Jest żłobek, w którym dzieci również świetnie się rozwijają. Jeśli zastanawiacie się jakie przedszkole wybrać polecam wam prywatne. Decyzja jest indywidualna i każdy podejmuje ją według własnych przekonań, ale ja już wiem, że zmiana przedszkola na prywatne była najlepszą decyzją w moim życiu.

Jeśli jesteście z mojego miasta i chcielibyście się dowiedzieć coś więcej, to piszcie na maila: sylwettablog@wp.pl chętnie udzielę wam więcej informacji na temat tego przedszkola.

Jeśli szukacie również ciekawych i przydatnych produktów do przedszkola, to zajrzyjcie do tego wpisu TUTAJ.

przedszkole prywatne czy publiczne

koszulka dla dziecka

czapka dla chłopca

przedszkole jakie wybrać?

koszulka moocha

Koszulkę z napisem kupicie u – Moocha

More from sylwetta

ZDROWIE DZIECKA CZYLI JAK WZMOCNIĆ ODPORNOŚĆ

    Witajcie! Na odporność dziecka składa się wiele czynników. Zrozumiałam to...
Czytaj dalej

komentarzy 6

Dodaj komentarz